Guardiola narzekał na sędziów, Michel na swoich podopiecznych

Barcelona pokonała w sobotę Getafe w dramatycznych okolicznościach. Podczas pomeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola narzekał na pracę sędziów którzy mogli wypaczyć wynik tego spotkania. Za to Michel miał pretensje do swoich podopiecznych za słaby mecz.
Tagi: FC Barcelona, getafe, Michel, pep guardiola
Prezydent Getafe, Angel Torres, scharakteryzował potencjał Barcelony, najbliższego rywala ligowego swojego zespołu. Według niego, Katalończycy od dłuższego czasu pozostają poza zasięgiem Realu Madryt, który w jego ocenie, sporo stracił na wizerunku.
23-letniemu Dmytro Czygrynskiemu ciągle ciężko odnaleźć się w nowym otoczeniu. Ukraiński obrońca zanotował do tej pory w Barcelonie 10 występów, ale w większości z nich pojawiał się w charakterze rezerwowego albo spotkaniom nie towarzyszył większy prestiż.

Dubler Victora Valdesa, 34-letni Juan Manuel Pinto, musi się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Drugi golkiper Barcelony nadal czeka na decyzję szkoleniowca Josepa Guardioli i trenera bramkarzy Juana Carlosa Unzue co do nowego kontraktu z uwagi na to, że obecny obowiązuje go do 30 czerwca 2010 roku.
Trener Manuel Preciado nie był skory do żartów podczas pomeczowej konferencji prasowej. Jak sam ocenił, jego zespół przegrał w kontrowersyjnych okolicznościach, ale zasłużenie. Pep Guardiola z kolei żałował niewykorzystanych sytuacji, a jednocześnie pochwalił zawodników za dobrą grę w obronie.
Nieskuteczna w sobotnim meczu ze Sportingiem Gijon Barcelona zdołała odnieść skromne zwycięstwo 1:0 i utrzymać przewagę nad Realem Madryt. Piłkarze Blaugrana po końcowym gwizdku zdawali sobie sprawę z pewnych niedostatków w grze i trudności, lecz przyjęli rezultat i fakt kontynuowania udanej passy z ogromnym zadowoleniem. Stanęli także w obronie krytykowanego z powodu indolencji strzeleckiej w ostatnich kolejkach Zlatana Ibrahimovicia.

